Świat zjadany przez wielkiego hamburgera? cz. 1

fastfood

Jak podaje Wikipedia pierwszy McDonald’s został założony w 1940 roku w San Bernardino w stanie Kalifornia w USA przez Raya Kroc’a. Od tego czasu minęło już ponad 70 lat jednak bar szybkich dań trzyma się całkiem dobrze. Rzućmy okiem na to jak zmienił świat.

Nowoczesny świat uległ i ulega dalej wielu przemianom. Nasze organizacje, państwa czy przedsiębiorstwa coraz silniej wdrażają racjonalne strategie działania i stają się coraz bardziej mechaniczne. Nasze życie gna coraz szybciej, chcemy zaspokajać nasze potrzeby łatwo, szybko i przyjemnie. George Ritzer nazwał to zjawisko Mcdonaldyzacją.

Mcdonaldyzację charakteryzują 4 wyznaczniki: efektywność, kalkulacyjność, przewidywalność i manipulacja. Obecnie nie mamy czasu aby robić wiele rzeczy więc potrzebujemy aby ktoś przygotował je za nas i nam je dostarczył. Nie mamy czasu na pranie – oddajemy je do pralni, nie mamy czasu na lekarza – wykorzystujemy leki bez recepty, nauczyciele nie mają czasu sprawdzać egzaminów – stosują testy. Świat ma być efektywny jak McDonald, który jest (jak sama nazwa wskazuje) barem szybkich dań.

Czas musi być wykorzystany w zupełności. Nie ma czasu na chwile oddechu. Trzeba zmaksymalizować swoje zagospodarowanie w czasie. To właśnie jest kalkulacyjność. Wszystkie nasze działania muszą być przeliczone, czynności muszą być wykonywane w najszybszym możliwym czasie. Tak działają korporacje. Tak samo zorganizowana jest praca w Mac’u jak również zarządzanie klientami. Pracownik nie może mieć chwili przerwy, kończąc jedną czynność musi zacząć drugą. Klient natomiast powinien kupić jedzenie, zjeść go jak najszybciej i wyjść. Dowodzą tego choćby niezbyt wygodne krzesła, które nie sprzyjają siedzeniu.

“BigMac wszędzie smakuje tak samo!” – moglibyśmy powiedzieć. To kwintesencja przewidywalności. Nie ważne czy Stany, Europa czy Afryka wszędzie ten sam Mac. Ten wyznacznik to symbol globalizującego się świata. Wszędzie gdzie pojedziemy możemy mieć pewność, że w razie gdyby lokalne jedzenie nam nie smakowało możemy pójść do McDonald’a. Świat ulega więc homogenizacji czyli ujednoliceniu.

Ostatni z wyznaczników to manipulacja. Manipulacja to możliwość wpływania na jednostkę i jej zachowania w sposób jaki by tego nie chciała, oszukując ją. Współczesne mechanizmy systemów społecznych włączają nas w wiele procesów których często nie rozumiemy. Wyrażamy zgodę na przesyłanie reklam podpisując umowę z bankiem czy kupujemy nową komórkę z niskim abonamentem który okazuje się być wysoki. McDonald w ten sam sposób kieruje swoimi klientami. Uzależnia ich od siebie kuponami zniżkowymi, kusi sformułowaniami “podwójny”, “potrójny”.

Współczesne procesy racjonalizacji i globalizacji wiążą się z zjawiskiem, które Georg Ritzer określił mianem Mcdonaldyzacji. Zjawiska te są w jego opinii niepożądane z czym nie trudno się zgodzić. Postaram się w następnym artykule zarysować pozytywne zmiany jakie zachodzą w świecie nowoczesnym.

Łukasz Walkowiak