Czytaj PL, czyli książki zupełnie za darmo!

przystanek03

Jeśli jesteś w tym wyjątkowym gronie osób, które po książkę sięgają trochę częściej niż raz na dziesięć lat, nie masz problemu ze składaniem literek albo lubisz, jak ktoś Ci czyta do poduszki, mam dobrą wiadomość! Tylko do końca listopada możesz skorzystać z dostępu do 12 zupełnie darmowych książek!

Czytaj PL to cykliczna akcja mająca na celu promowanie czytelnictwa w Polsce. Ale ulotki, broszurki i nawoływania są już passe – teraz organizatorzy docierają do nas metodami niekonwencjonalnymi – kody QR, umożliwiające ściągnięcie e-booków, umieszczone zostały na przystankach autobusowych, w restauracjach, na plakatach, słupach ogłoszeniowych i oczywiście w internecie. Nie masz wymówki, że nie po drodze Ci do biblioteki – biblioteka przychodzi do Ciebie!

Mechanizm całej akcji jest bardzo prosty – wystarczy ściągnąć bezpłatną aplikację Woblink z Google Play lub App Store, zeskanować kod i… czytać! Ewentualnie słuchać, bo wśród propozycji wydawniczych w tej edycji znalazły się również audiobooki. A, i nie obawiaj się – wśród dostępnych pozycji nie znajdziesz (podobno nudnych) Żeromskiego, Sienkiewicza i innych Prusów – organizatorzy proponują bestsellery polskich i zagranicznych twórców.

Lista dostępnych, darmowych książek:

  1. Wojciech Drewniak „Historia bez cenzury 2”
  2. Krzysztof Piskorski „Czterdzieści i cztery”
  3. Gregory David Roberts „Shantaram”
  4. Filip Springer „Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast”
  5. Anna Kamińska „Wanda”
  6. Jakub Małecki „Ślady”
  7. Dan Ariely „Szczera prawda o nieuczciwości”
  8. Elżbieta Cherezińska „Korona śniegu i krwi”
  9. Camilla Lackberg „Księżniczka z lodu”
  10. Peter Wohlleben „Sekretne życie drzew”
  11. Jon Ronson „#WstydźSię!”
  12. Marek Kamiński „Marek i czaszka jaguara”

Akcja Czytaj PL trwa tylko do końca listopada, więc nie zwlekaj – zdążysz przeczytać coś fajnego przed sesją! Chcesz znać szczegóły? Zajrzyj na stronę internetową organizatora i przy okazji obejrzyj też spot reklamowy – jeśli kojarzysz słynne przepychanki w jednym z dyskontów, możesz zauważyć pewne podobieństwo 😉