Nostalgia w Albanii

4213908

Pomimo tego, że za oknem nie ma śniegu, a „pewna stacja ze słoneczkiem w logo” pomerdała kolejność w jakiej powinna puścić Kevina, ja się cieszę. Ponieważ Albania wybrała swojego reprezentanta na Eurowizję, a internet zalewają listy „TOP 1”, czyli jest się czym cieszyć, nawet jeśli nie na długo.

21,22 i 23 grudnia miał miejsce „Festivali i Këngës”, czyli z jednej strony albańskie preselekcje na Eurowizję 2018, a z tej bardziej subiektywnej strony, festiwal reklam, okraszony występami nikomu nie znanych gości, odrobinę dziwnym okazywaniem miłości w kierunku Włoch, żenującymi dowcipami o Harveyu Weinsteinie, z rzadka przerywanymi piosenkami, o które tak naprawdę chodzi, no i oczywiście, wszystko po albańsku.

drwelonw4aawqxi

Niedogodności nie stanęły nam jednak na drodze, ponieważ, jakoś po czterech godzinach poznaliśmy zwycięzcę. Został nim Eugent Bushpepa z piosenką „Mall”,  po polsku „Tęsknota”. Bushpepa śpiewa o mocy wspomnień, zdolnej zasklepiać rany. To ballada rockowa, która w refrenie uderza z podwójną siłą. Przed wysłaniem jej do Lizbony jednak Eugent będzie zmuszony wrócić do studia, by skrócić piosenkę do regulaminowych trzech minut, a także prawdopodobnie poddać piosenkę revampowi(popularnemu w Albanii, z mieszanymi rezultatami na samej Eurowizji) z albańskiego na angielski.

Warto nadmienić, iż „Mall” nie był faworytem do wygranej od początku, owszem był w większości TOP3, ale faworytem do wygranej była najczęściej Inis Neziri z „Piedestal”, wpisując się tym samym w ukuty stereotyp według którego, Albania wysyła na Eurowizję tylko kobiety (11 z 14 wystąpień), które śpiewają podniosłe ballady o trudnej miłości (10 z 14). Po drugiej stronie bieguna była jednak Orgesa Zaimi z “Ngrije zërin”(moim osobistym faworytem), szybkim indie popowym kawałkiem, odstającym od konkurencji, w całym dobrodziejstwie inwentarza.

Pozostaje nam czekać na ogłoszenie decyzji w sprawie wyboru języka, w którym zostanie zaprezentowany utwór, a następnie liczyć na dobry rezultat dla Albanii, po latach porażek, przyda im się.

RK