Ten rok, lekko ujmując, nie jest pomyślny. Choć jesteśmy dopiero na półmetku, zdążyło się już wiele wydarzyć. Niezaprzeczalnie jest to wyjątkowy czas, którego obecne pokolenie nie zapomni. Rozpoczął się szósty miesiąc roku. Pora na powrót do przeszłości – krótkie przypomnienie najważniejszych wydarzeń, które raz za razem szokowały nie tylko Polskę, ale i cały świat.

Już początek stycznia przyniósł smutne wieści. “Australia płonie” to były najczęściej spotykane nagłówki gazet na całym świecie. Z powodu suszy, śmiertelne pożary skłoniły miasta do ewakuacji i spaliły miliony hektarów lasów. Co najmniej miliard zwierząt padło ofiarami pożarów. Zdjęcia poparzonych przez ogień, szukających pomocy koali, opanowały Internet, a ludzie wpłacali pieniądze na fundacje pomagające ugasić pożary w Australii oraz uratować zwierzęta. Wreszcie ulewne deszcze pomogły w zwalczaniu ognia, pokazując jak potężny wpływ na los globu mają zmiany klimatyczne. Susza powodująca pożary przerodziła się w deszcz. Szanujmy ziemię, mamy ją tylko jedną, a przecież każdy wie skąd biorą się zmiany klimatyczne… Styczeń jednak na tym się nie skończył. Był to również miesiąc, w którym Światowa Organizacja Zdrowia została poinformowana o rozprzestrzenianiu się koronawirusa z Wuhan na całe Chiny. W tym okresie świat jeszcze nie wiedział, co go czeka. Na koniec pierwszego miesiąca roku, ostatniego dnia stycznia, po ponad trzech latach obrad i zawirowań politycznych Zjednoczone Królestwo oficjalnie opuściło Unię Europejską.

W lutym koronawirus został nazwany chorobą COVID-19 i kontynuował rozprzestrzenianie się po całym świecie. W Polsce orkan Sabina spowodował ponad dwa tysiące interwencji Państwowej Straży Pożarnej.

Marzec to już pierwsze przypadki koronawirusa w Polsce oraz stan zagrożenia epidemicznego. Światowa Organizacja Zdrowia zakwalifikowała szerzenie się wirusa SARS-CoV-2 jako pandemię. Zostały wstrzymane międzynarodowe połączenia komunikacyjne m.in. między Europą i Stanami Zjednoczonymi. W Polsce rozporządzeniem Ministra Zdrowia, wprowadzono nowe zasady bezpieczeństwa, w tym ograniczenie w przemieszczaniu się i całkowity zakaz zgromadzeń z wyjątkiem spotkań z najbliższą rodziną. Polska weszła w stan kwarantanny, która każdemu dała się we znaki.

W kwietniu Polska zmagała się z pożarem Biebrzańskiego Parku Narodowego. Na świecie zanotowano już ponad milion zakażeń koronawirusem.

W maju liczba potwierdzonych zachorowań na całym świecie to już ponad pięć milionów osób. Podczas gdy w Polsce gospodarka zostaje odmrażana, a rząd znosi kolejne obostrzenia, zakażeń w Polsce przybywa. Ostatnie w tym zestawieniu, ale nie mniej istotne, jedno z ważniejszych wydarzeń tego roku – śmierć George’a Floyda powoduje falę protestów, głównie w USA, ale i w innych krajach świata. Więcej na ten temat znajdziecie u nas: http://gs.uni.opole.pl/i-cant-breathe/. Bardzo ważne wydarzenie dla historii nt. równego traktowania wszystkich ludzi, bez względu na rasę.

Rozpoczął się czerwiec. Każdy z pewnością jest ciekaw co przyniesie kolejne pół roku i jak zakończy się ten, niekorzystny jak do tej pory, 2020 rok. Swoją drogą, słyszeliście o Stephenie Hawkingu, jednym z bardziej znanych brytyjskich astrofizyków? To właśnie ten naukowiec zarzucił Majom błędne obliczenia co do apokaliptycznej daty, według której koniec świata miał przypaść na 2012 rok. W wywiadzie dla New Scientist mówił „Popełnili błąd polegający na podwójnym liczeniu dni wolnych od pracy, co oznacza, że ich kalendarz nie skończy się jeszcze przez kolejne osiem lat. Ludzie powinni martwić się o rok 2020, to będzie prawdziwy koniec cywilizowanego świata”. Jednak przepowiedni apokalipsy było już wiele i na szczęście żadna się nie potwierdziła, także miejmy nadzieję, że i tym razem wybitny fizyk się mylił.

 

 

Tekst: Natalia Chrząstowska
Zdjęcie: pixabay.com / www. reddit.com