pierwszy kontakt
pozwól że ci o niej opowiem
nie masz pojęcia jak wielu mężczyzn przez nią płakało
jak wielu z nich próbowało ją okiełznać
siłą wkładali w jej usta czułą mowę
którą wypluwała po chwili
nosi wysokie buty i krótkie sukienki
nigdy nie przeprasza
i nigdy nie prosi
potrafiłaby omamić cię na tyle
byś tańczył jak ci zagra
to widać na pierwszy rzut oka
ona nie da sobą dyrygować
choćbyś przeszukał ziemię po jej krańce
nie znajdziesz jej jeśli nie chce być znaleziona
doskonale wie jak dobrać słowa
by powtarzały się ciągiem w twoim umyśle
kolekcjonuje serca na półce
którą nazywa półką swoich łupów
pozwól że ci się przedstawię
rozbite zwierciadło
ma mnie za kogoś bezbronnego
kobietę którą mógłby nauczyć kochać
taką którą życie uczyniło ruiną
boję się bliskości
bo wiem że następne jest odrzucenie
gdyby tylko wiedział
faza nienawiści do własnej duszy dawno mi przeszła
manipuluję i kłamię
każda rozmowa jest aktem
na który przygotowałam się wcześniej
nie jestem czysta
zepsucie zatruwa mi serce
czy gdyby wiedział że połączył się ze złoczyńcą
zamiast z bohaterem
przestałby czekać na i żyli długo i szczęśliwie
też stałby się nikczemny
czy byłby moim wrogiem
maskarada
nazywał mnie swoją myszką
delikatną o filigranowych myślach
czy nie wie że jestem kotem
który leniwie skrada się do jego domu
nawet nie zauważy
gdy zostawię ślady pazurów na jego skórze
powiem że go kocham
że nie wyobrażam sobie bez niego życia
tylko po to by legowisko które dla mnie przygotuje
zostało rozerwane na strzępy
nie zna dnia ani godziny
w której postanowię odejść
a gdy już pogodzi się ze stratą
postawię swoje łapy na jego podwórku
nie nazywaj mnie myszką
bo jestem kotem
który nigdy nie da zamknąć się w klatce
życie dla poklasku
żyje dla poklasku
wystarczy jedno czułe słowo
jedno długie spojrzenie
jeden krótki dotyk
by do mnie należał
głupio nakazuje innym się wycenić
bo patrząc w lustro nie widzi nic co jest cenne
dlatego ma nadzieję
że chociaż ktoś zobaczy jego wartość
wystarczyło bym dała mu odrobinę uwagi
by zakochał się bez pamięci
by planował wspólną przyszłość
jego przedstawienie było rozrywką
która bawiła mnie przez moment
i to dlatego jest tak wściekły
dlatego tak mnie nienawidzi
nie może znieść tego że znudziło mi się jego widowisko
nawet nie dostał braw
to zabija go od środka
bo jest mężczyzną który żyje dla poklasku
o psie który za głośno szczeka
jest jedynie psem który za głośno szczeka
który swoim wyciem
przeszkadza mi w porannym papierosie
już nie mogę słuchać twojego ujadania
pokochaj mnie wreszcie
pozwól nazywać się myszką
dlaczego wciąż zapraszasz do siebie obcych panów
gdy ja tak wiernie czekam
wpuść mnie do środka
zamknęłam się na trzy zamki
włączam jazgotliwą muzykę
byleby nie słyszeć twoich wrzasków
mogłabym dać ci wolność
ale ty i tak porysowałbyś moje drzwi
i tak nie przestałbyś ujadać
dlatego trzymam cię na łańcuchu
gdy mam zły dzień
lub gdy nie czuję się tak piękna jak zazwyczaj
uchylam okno
bo szczekasz głośniej niż moje myśli
Autorka: Weronika Majewska
Grafika: Eva Yulchieva